RSS  |  Favorite 
Home  |  Artist  |  Album  |  Lyrics  |  Add Or Correct Lyrics  |  Forum
Artist:Bajm
Album:BALLADY (1997)
Roœniesz jak m³ody buk na moich ramionach
Jak drzewo, którego nikt, nikt nie pokona
Da³am ci wolê istnienia
Da³am ci si³ê tworzenia

Nowy nieznany szlak nad twoj¹ g³ow¹
Mo¿e jest tylko snem, a mo¿e koron¹
Zostañ wiêc Bogiem i drzewem
Miêdzy mn¹, ziemi¹, a niebem

Wiêc teraz serca mam dwa, smutki dwa
I mi³oœæ po kres, i radoœæ do ³ez
Wieczory d³ugie i z³e
Krótkie dnie, wiêc ca³uj mnie czêœciej,
Bo nie wiem jak bêdzie, o nie

Ojciec Twój pêdzi-wiatr, uwieœæ mnie zdo³a³
Tuli³ jak cenny skarb w swoich ramionach
Da³am mu wolê istnienia
Da³am mu si³ê tworzenia

Wiêc teraz serca mam dwa, smutki dwa
I mi³oœæ po kres, i radoœæ do ³ez
Wieczory d³ugie i z³e
Krótkie dnie, wiêc ca³uj mnie czêœciej,
Bo nie wiem jak bêdzie, o nie

Wiêc teraz serca mam dwa, smutki dwa
I mi³oœæ po kres, i radoœæ do ³ez
Wieczory d³ugie i z³e
Krótkie dnie, wiêc ca³uj mnie czêœciej,
Bo nie wiem jak bêdzie, o nie

Wiêc teraz serca mam dwa, smutki dwa
I mi³oœæ po kres, i radoœæ do ³ez
Wieczory d³ugie i z³e
Krótkie dnie, wiêc ca³uj mnie czêœciej,
Bo nie wiem jak bêdzie, o nie
search Bajm - Dwa Serca Dwa Smutki Lyrics @ Google
search Bajm - Dwa Serca Dwa Smutki Lyrics @ MSN
search Bajm - Dwa Serca Dwa Smutki Lyrics @ Yahoo
search Bajm - Dwa Serca Dwa Smutki Lyrics @ AOL