RSS  |  Favorite 
Home  |  Artist  |  Album  |  Lyrics  |  Add Or Correct Lyrics  |  Forum
Artist:HEY
Album:HEY (1999)
Pamiêtam tylko, ¿e by³a wtedy wiosna
Wiadomo maj, te sprawy drzewa ca³e w p¹kach
Serce pojemne jak przedwojenna wanna
I pragnienie by j¹ wype³niæ

Uwiod³a mnie przepaœæ jednego spojrzenia
Runê³am w ni¹ rozk³adaj¹c ramiona
Spada³am ca³e lato i bym siê roztrzaska³a
Gdyby nie spadochron z wyrzutów sumienia

Mam czyœciutkie sumienie
I bilet pewny do nieba bram

Do wrót normalnoœci zastuka³am zim¹
Gdzieœ w okolicy Bo¿ego Narodzenia
Jestem z powrotem i le¿ê przy tobie
Czy szczêœliwsza ? Nie wiem, ja nie wiem

Patrzê na ciebie w nocy, gdy ju¿ uœniesz
K³adê siê obok, ogl¹dam nas w lustrze
I widzê, i widzê od lat nieprzerwanie
Podróbkê szczêœcia z fabryki na Tajwanie

Mam czyœciutkie sumienie
I bilet pewny do nieba bram
search HEY - 4 Pory Lyrics @ Google
search HEY - 4 Pory Lyrics @ MSN
search HEY - 4 Pory Lyrics @ Yahoo
search HEY - 4 Pory Lyrics @ AOL
Add and Correct