RSS  |  Favorite 
Home  |  Artist  |  Album  |  Lyrics  |  Add Or Correct Lyrics  |  Forum
Artist:Kat
Album:Ballady
Czasem chodzi m¹ ulic¹...
Dziwne to, ¿e sam.
Bez powodu, jak ty.
Jego twarz uniesiona po nimb.
Do mych okien krzyczy
- Chleba!

Czasem chodzi ma ulic¹...
W swoich d³oniach ma
Dwoje ma³ych jak py³.
Czy szesnaœcie lat, matko, da si³.
gdy przy tobie ojca nie ma?

Starta na proch.
Przez ludzi.
Czcz¹ kierat... by prêdzej to sz³o.
Tocz¹ siê kamienie bez imienia.

Czasem chodzi m¹ ulic¹...
W d³ugi habit wlaz³
Bez powodu, jak ty.
Jego d³oñ uniesiona po nimb.
Zmienia pieni¹dz na marzenia.

Wierzyli, ¿e on u¿yje magicznych zabawek.
Lecz ksi¹dz bawi³ siê zwyczajnie w doktora.
Wierzyli, ¿e on u¿yje magicznych zabawek.
Lecz on bawi³ siê zwyczajnie w doktora.

Czasem chowasz w swoje d³onie oczy pe³ne krwi
Krwi sczernia³ej od ³ez.
Który œwiat, wznoszony po nimb.
Czekaj¹cym da³ na próbê
Stary szklany dom
search Kat - Bez Pamiãƒâªci Lyrics @ Google
search Kat - Bez Pamiãƒâªci Lyrics @ MSN
search Kat - Bez Pamiãƒâªci Lyrics @ Yahoo
search Kat - Bez Pamiãƒâªci Lyrics @ AOL