RSS  |  Favorite 
Home  |  Artist  |  Album  |  Lyrics  |  Add Or Correct Lyrics  |  Forum
Wieczorami chlopcy wychodza na ulice
Szukaja czegos co wypelni im czas
Rzucaja kamieniami w kola samochodow
I patrza na spodnice dziewczyn
Ktore nie chca ich znac

Wieczorami chlopcy wychodza na ulice
Bo wieczorami nie widac szarosci
Nie widac brudnych ulic
A latarnie nie swieca
I mozna udawac, ze mozna na spacer pojsc

Wieczorami chlopcy wychodza na ulice
Marza o zyciu w dalekich krainach
Spogladajac w puste lornetki butelek
Dyskutuja o amerykanskich filmach

Wieczorami chlopcy wychodza na ulice
Siadaja na chodniku i pala jointy
Robia wszystko, zeby stad uciec
Kiedy wreszcie moga
To wtedy nie moga sie ruszyc
search Myslovitz - Chlopcy Lyrics @ Google
search Myslovitz - Chlopcy Lyrics @ MSN
search Myslovitz - Chlopcy Lyrics @ Yahoo
search Myslovitz - Chlopcy Lyrics @ AOL
Add and Correct